Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

Sadysta ( Captivity)

bradesinarus

Witam!

Jakich fimów nie lubię? Słabych! Jednak nie tyle chodzi mi tu o filmy źle napisane, źle zagrane czy charakteryzujące się złą reżyserią, co raczej o takie, które mogłyby być dobre. Które mają fajny choć źle wykorzystany zamysł, przy którym wystarczyłoby  tylko trochę lepiej poprowadzić aby wyszedł fajny i klimatyczny film. Spytacie może skąd u mnie takie przemyślenia? Otóż dziś oglądałem "Sadystę" Rolanda Joffe i muszę powiedzieć, że to jest właśnie idealny, kliniczny wręcz przykład takiego kina.

sad

Nie wiem jaki potencjał Roland Joffe twórca chociażby "Misji" dostrzegł w tej historii. A nawet jeżeli jakiś dostrzegł, to chyba nie umiał tego przedstawić bo jak na mój gust to nie mieliśmy tu do czynienia z niczym więcej jak tylko z jakąś marną podróbką "Piły" czy "Hostelu", czyli znów flaki i golizna zamiast klimatu i napięcia.

TEMATYKA

Temat tego filmu czyli uprowadzenie przez jakiegoś psychola ofiary, a następnie czerpanie przyjemności z zadawania jej cierpienia była już wałkowana tyle razy, że naprawdę trzeba czegoś więcej żeby stworzyć ciekawy film. Przykładem  niech będzie tu "Oldboy",, którego mimo, że mi osobiście się nie podobał, to jednak motyw z samym uprowadzeniem był fajnie rozwiązany. Tylko, że tam był to tylko tak jakby wstęp.  A tu nie ma wiele więcej. Zeby chociaż ten psychol był jakimś fanem z zaburzeniami albo odrzuconą miłością. Wówczas byłby tu przynajmniej sens dla tej całej akcji.  Ale tu wybrano rozwiązanie, które kompletnie nie ma sensu. W sumie O.K. Ich piaskownica i ich zabawki. Ale widz też nie lubi być oszukiwany ważnością niektórych scen, które potem okazują się tylko i wyłacznie zapychaczami jak np. te wszystkie wstawki z wywiadami z Główną bohaterką w TV.

ggg

AKTORSTWO

I tu mieści się chyba jedyny plus tego filmu czyli przepiękna Elisha Cuthbert. Naprawdę przez nią nie da się oderwać wzroku od ekranu, ale nie wiem ile w tym zasługi jej poziomu aktorstwa czy też wyłacznie urody. Wiem natomiast jedno. Pan "Tajemniczy psychol" był fajnie odpychający i właśnie tajemniczy ale tylko do momentu kiedy postanowiono nam pokazać kto jest "po drugiej stronie maski" wtedy okazało się, że był to jakiś pieniek z lasu, który ma o aktorstwie to chyba takie pojęcie co ja na trygonometrii. Pan"Amant" to z kolei był jakiś taki mdły jak kilogram mydła. Ja nie wiem kto to w ogóle wpadł na tak "genialny" pomysł żeby był tym amantem? Czy ten ktoś wcześniej widział jak on gra?

dddaaaff

SCENARIUSZ

Jeżeli jedno chyba z potencjalnych zaskoczeń da się przewidzieć już na niemal samym początku filmu, to chyba nie jest dobrze. A poza tym tak jak wspomniałem to mógłbyć dobry film gdyby zdecydowano się na podążanie ścieżką pt. "fanatyczny wielbiciel" i oddano całe szaleństwo zamiast robić kalkę właściwie każdego popularnego thrillera.  Przez długi czas to nawet miałem wrażenie, że bohaterka będzie w tym pokoju siedzieć równie długo co bohater "Oldboya" i wyrośnie jej równie gustowna broda.

cap

MUZYKA

Znów muszę napisać, że jakoś tej muzyki nie zauważyłem.

MONTAŻ/ZDJĘCIA

Montaż nawet interesujący. Może nie jakoś super nowatorski, ale na przykład scena w klubie nocnym (Chodzi o tą rozmytą pracę kamery) czy scena z prysniczem  zapadają  w pamięć na jakiś czas.

cap

PODSUMOWUJĄC

Tak jak już pisałem ten film miał w moich oczach potencjał, który nie został wykorzystany. Tylko aby stworzyć ciekawą opowieść nie można brać elementów innych filmów wrzucić ich do miksera i przez lejek karmić widza tym co z tego wyjdzie ( podobieństwo do wydarzeń w filmie zamierzone). Trzeba odważyć się dać widzowi coś od siebie. Ja wiem, że podążanie utartymi ścieżkami jest łatwiejsze. Ale za to droga, którą jeszcze nikt nie szedł, i na której nie wiadomo co na nas czeka jest o wiele bardziej emocjonująca.

OCENA

***/10


Tytuł: Sadysta {Captivity}

Reżyseria: Roland Joffe

Rok powstania: 2007

Kraj: USA, Rosja

Dystrybutor: Vision Film Distribution






 

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci