Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

Filmowy Remanent część 4.

bradesinarus

Witam!

Jako, że nie chce mi się jakoś pisać jednego długiego tekstu, nadszedł czas na wyrównanie rachunków z kilkoma zaległymi filmami. A więc żeby nie przedłużać, przejdźmy do meritum.

1. Malice in Wonderland

MIW

Reżyseria: Simon Fellows

Obsada: Maggie Grace, Danny Dyer

Kraj: Wielka Brytania

Rok: 2009

Gatunek: Dramat, Fantasy, Romans

To moje dzisiejsze odkrycie, które ( nie będę ukrywał) obejrzałem tylko dlatego, że gra tam piękna Maggie Grace (Lost, Uprowadzona jakby ktoś chciałby wiedzieć) i muszę powiedzieć, że aż mnie zdziwiło, że wcześniej o nim nie słyszałem bo film jest rewelacyjny! Nie dość, że świetnie i twórczo wykorzystuje motywy z "Alicji w krainie Czarów" to jeszcze zawiera świetną grę aktorską, kapitalnie napisane dialogi ( A ty co? Czekasz na  {Cenzura}  Oscara?), oraz galeria ekscentrycznych postaci plus świetnie nie linearnie poprowadzona fabuła. Po prostu lubię takie kino!

Fabuła: 9/10

Aktorstwo: 9/10

Scenariusz: 10/10

Muzyka: 10/10

Wrażenia estetyczne: 8/10 ( No ok! Powinno być 10/10 ale trochę nie wykorzystano potencjału. Mając taką bombę w postaci głównej bohaterki aż się prosiło o jakąś scenę w negliżu :) )

Ocena Ogólna: 9,2/10

***

2. Porąbani ( Gość, który wymyślił to tłumaczenie powinien dostać jakąś specjalną nagrodę, nie wiem... Złotego Borsuka Roku. Bo oryginał Tucker and Dale vs. Evil brzmiał jakoś lepiej)

Reżyseria: Eli Craig

Obsada: Alan Tudyk, Tyler Labine, Katrina Bowden

Kraj: Kanada, USA

Rok: 2010

Gatunek: Horror, Komedia

TiDKŚ

Stali czytelnicy tego bloga wiedzą ile razy zżymałem się na durnotę hollywodzkich producentów horrorów, dla których jedynym schematem dobrym dla wszystkich takich produkcji jest grupka młodych ludzi na wycieczce do Burakowa gdzie są zarzynani przez psycholi. I niestety takie filmy jak ten tylko to potwierdzają. Bo mimo, że bardzo mi się podobał, to jednak cała jego oryginalność polega na odwróceniu patentu stosowanego w tak około 99,9% tego typu produkcji. No dobrze a teraz o samej produkcji: Jak już zdązyłem wspomnieć jest nietypowa. Tym razem bohaterami są klasyczne rednecki przedstawione w sposób całkiem sympatyczny a same wydarzenia przedstawione zostały w konwencji czarnej komedii omyłek. Gdyby tylko inaczej poprowadzono zakończenie...

Fabuła: 8/10

Aktorstwo: 9/10

Scenariusz: 8/10

Muzyka: 6/10

Wrażenia Estetyczne: 9/10 ( Katrina Bowden nie jest może klasyczną sex bombą ale ma  taki strasznie seksowny dziewczęcy wdzięk)

Ocena Ogólna: 8/10

***

3.  Transformers część 1

Reżyseria: Michael Bay

Obsada: Megan Fox, Shia LaBeouf, Rachael Taylor, Jon Voight

Kraj: USA

Rok: 2007

Gatunek: Akcja, Sci-Fi

Tra

Jak wspomniałem przy recenzowaniu poprzedniej części "Transformersy" to była moja ulubiona seria komiksów, zabawek i filmów animowanych z dzieciństwie więc moja ocena będzie zapewne w jakiś uwarunkowana nostalgią. No cóż mogę sobie na to chyba pozwolić prawda? Ale nie trzymam was już dłużej w niepewności. To jest świetny film, w który wsiąkłem od rewelacyjnie pokazanej sceny ataku tego robo- helikoptera na bazę amerykańców w Kuwejcie ( Mam tu na myśli jej całokształt). Klimat w ogóle w tym filmie jest na bardzo wysokim poziomie ( Na pewno pod tym względem to najlepsza część tego cyklu). Po prostu znów można powtórzyć ten sam slogan: Kawał rewelacyjnego kina!

Fabuła: 7/10 ( No cóż film ten cierpi na tę samą przypadłość co większość blockbusterów. Przerost Formy nad Treścią)

 Aktorstwo: 7/10 

Scenariusz: 8/10

Muzyka: 7/10

Efekty Specjalne: 9/10

Wrażenie Estetyczne: 10/10 ( Są tu dwa jasne pod tym względem punkty Megan Fox i nie wiem czy nie bardziej seksowna {przynajmniej jeśli chodzi o ten film} Rachael Taylor )

Ocena Ogólna: 8/10

***

Transformers część 2 Zemsta Upadłych { Transformers: Revenge of the Fallen}

Reżyseria: Michael Bay

Obsada: Shia laBeouf, Megan Fox, John Turturro

Kraj: USA

Rok: 2009

Gatunek: Akcja, Sci-Fi

TZU

Jeśli ktoś szukał dowodu na twierdzenie, że sequel jest gorszy od filmu, który go poprzedza to tu ma najlepszy przykład. Nie wiem jaki geniusz myśli scenariuszopisarskiej wymyślił taką kontynuację tej opowieści ale powinien zdecydowanie zmienić dilera. Albo brać mniej. No bo zamiast fajnej opowieści z pierwszej części tu dostaliśmy humor rodem z "American Pie" z ogromnymi jajami na dokładkę. W dodatku pierdzące roboty, robotów- kretynów, froteryzm roboci... Uff. Dość!

Fabuła: 4/10

Aktorstwo: 4/10 9 Aktorzy się nawet nie starają aby coś zagrać. Wszystkie role są "przetelefonowane") 

Scenariusz: 3/10

Muzyka 6/10

Efekty Specjalne: 9/10

Wrażenie Estetyczne: 7/10 ( Kiepściutkio. Ocenę ratuje tylko Megan Fox)

Ocena Ogólna: 4,8/10

 

 

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci