Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

Filmowy Remanent część 5. ( 3 )

bradesinarus

Witam!

To chyba jesienna, zimowa, przedświąteczna (niepotrzebne skreślić ) depresja ale jakoś ostatnio nie chce mi się pisać długich form w postaci recenzji tylko jednego filmu. A że jest możliwość podpięcia się pod krótkie formy to skwapliwie z tego korzystam. Dziś kontynuujemy temat horroru.

1. Czerwony Stan {Red State}

Red State

Reżyseria: Kevin Smith

Obsada: Melissa Leo, Michael Parks, John Goodman, Kerry Bishe

Kraj: USA

Rok: 2011

Gatunek: Horror, Dramat

Na początek małe pytanko: Co wam mówi nazwisko Kevin Smith? Jeżeli odpowiedzieliście, że to reżyser filmowy ( Notabene jeden z moich ulubionych) i twórca np. "Sprzedawców, "Dogmy" czy "W pogoni za Amy" to drugie pytanie was zaskoczy: Czy wyobrażacie sobie horror w reżyserii tego pana? Ja prawdę mówiąc też nie za bardzo sobie wyobrażałem. I muszę przyznać, że byłem w błędzie to naprawdę kawał dobrego kina ( choć może nie horroru bo nie jest jakoś przesadnie straszny). Panu S. udało się nawet przenieść tu odrobinę fajnego humoru ( zwłaszcza w finałowych scenach), wdzięku i dobrze zarysowane postacie ( Pastor)

Aktorstwo: 9/10

( Ogólnie wysoki poziom aktorski + nastolatkowie nie drażnią + wyśmienici Michael Parks i John Goodman)

Scenariusz: 10/10

( Mimo momentów trochę przydługich jak  przemowa Pastora, bardzo podobało mi się niezaserwowanie nam typowo slasherowej głupkowatej choć plastycznie fajnej wyżynki tylko próba powiedzenie czegoś o współczesnym świecie )

Tematyka: 9/10

( Tak jak pisałem w poprzednim poście ten film to próba opowiedzenia o tak wielorakich problemach jak np. fundamentalizm religijny ( i to nie tylko katolicki ale raczej  a może przede wszystkim islamski), czy policja traktowana jako narzędzia do załatwiania czyichś brudnych interesów)

"Walory artystyczne": 5/10

( Ten film nie wyróżnia się ani w górę ani w dół)

Muzyka: 5/10

( Jakoś nie zapadła mi w pamięć)

OCENA: 8/10

***

2. Kroniki żywych trupów

( Diary of the Dead)

DOTD 

Reżyseria: George Romero

Obsada: Scott Wentworth, Joshua Close, Michelle Morgan, Tatiana Maslany

Kraj: USA

Rok: 2007

Gatunek: Horror

Nie wiem na czym polega mój problem z tym filmem. Naprawdę. Bo niby powinien mi się podobać ( bo jak zawsze mówię "Są Zombie, jest zabawa"), niby wyreżyserowała go legenda horroru- sam wielki George Romero tylko jakoś mi się nie podoba. Niewiem! Może to wynik tej całej paradokumentalnej konwencji ( Z takich filmów podobał mi się co najwyżej [rec])? Tak to by wiele tłumaczyło. Mamy więc grupę amerykańskich studentów ( z tego co zrozumiałem filmowców-amatorów), którzy kręcą sobie swój horror o mumii i nagle okazuje się, że koło nich dzieje się prawdziwy horror. 

Aktorstwo: 6/10

( Ten film miał tak naprawdę dwie postacie, które wyróżniały się w jakikolwiek sposób: Tego profesora granego przez Scotta Wenswortha i Niemego Amisza. Reszta była zbyt nijaka, bezpłciowa i beznadziejnie zagrana bym ich choćby pamiętał)

Scenariusz: 4/10

( Na pewno warto nagrodzić próby wyjścia poza schemat Zombie movie i zrobienia z tego krytyki  społeczeństwa, mediów i każdego kto tam się tylko reżyserowi nawinie. Z tym, że jest zbyt dużo głupich zachowań bohaterów, dziur logicznych, beznadziejnego zakończenia i po prostu głupoty bohaterów by to mogło się udać)

 Zdjęcia i Montaż 7/10

( Dobrze zrobione, tylko po co? Przez to mamy wrażenie ( słuszne, bo przecież tak było w istocie, choć nie o to chodziło) obcowania z filmem profesjonalnym a nie amatorskim "Found Footage" w stylu "BWP". A bez tego to tylko jeden z wielu Zombie Movie)

"Walory Artystyczne" 5/10

( Średnie, jak cały film)

Muzyka: 5/10

( Znośna, tylko czy naprawdę była potrzebna? Czy to nie miał być found footage?)

OCENA OGÓLNA: 5/10

( Nie jest to najgorszy Zombie Movie jaki widziałem, ale i nie najlepszy)

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci