Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

Filmowy Remanent część 8.

bradesinarus

Witam!
Jako, że znów się jakoś tak zdarzyło, że obejrzałem więcej niż jeden film a że co raz bliżej do tej specyficznej dla każdego studenta pory roku więc może nie będzie czasu w najbliższym okresie by umieszczać tu każdego dnia szczegółowe recenzje filmowe. Dlatego zamieszczę kilka jeszcze dziś. 

1.  Trzynaste Piętro { Thirteen Floor}

TP

Reżyseria: Josef Rusnak

Obsada: Craig Bierko, Gretchen Mol, Vincent D'Onofrio, Dennis Haysberth

Rok produkcji; 1999

produkcja: Niemcy, USA

Gatunek: Thriller, SF

Mój kontakt z tym filmem był przypadkowy. Kiedyś po prostu natrafiłem na jego emisję w telewizji zupełnie nic o nim nie wiedząc. I muszę powiedzieć, że film mnie zauroczył. Nie jest może jakoś super hiper genialny i powodujący opad szczęki na podłogę super hiper efektami specjalnymi a raczej na fabułę, ale i tak to naprawdę kawał fajnego, pomysłowego SF stawiającego ważne pytania o granice realności w stylu Phillipa Dicka. Odważę się powiedzieć, że gdyby powstał w każdym innym roku niż najeżony genialnymi produkcjami 1999 ( by wymienić tylko Matrix, Szósty Zmysł czy Fight Club) dziś byłby na pewno o wiele bardziej popularny. Ja w każdym razie polecam wszystkim, którzy chcą zobaczyć mądre kino Sf.

Obsada 7/10

( Właściwie tylko główny bohater Craig Bierko gra jakoś strasznie nieprzekonująco reszta to już { A zwłaszcza czarująca Gretchen Mol} bardzo dobry poziom)

Fabuła 9/10

( Razi tylko trochę zbyt hollywoodzko- optymistyczne zakończenie)

Muzyka 7/10

(Sama muzyka z filmu nieprzekonująca, ale wykorzystanie jego fragmentów w świetnej piosence HIM "Join me" miażdzy!) 

Sprawy Techniczne 7/10

( Mimo, że twórcy starali się to ukryć, i czasami wychodziło im to całkiem zgrabnie, to jednak zdecydowanie widać że trochę wyższy budżet nie zrobiłby temu filmowi krzywdy)

Walory Estetyczne: 9/10

( Tak jak wspomniałem czarująca Gretchen Mol)

OCENA OGÓLNA: 8/10

***

2. Zostań ( Stay)

Stay

Reżyser: Marc Forster

Obsada: Ryan Gosling, Naomi Watts, Ewan McGregor

Rok: 2005

Produkcja: USA

Gatunek: Dramat, psychologiczny

Kolejny film z cyklu "Myślałem, że jego recenzję już tu umieszczałem" ( Nie ma. Sprawdzałem kilka razy). Co mogę o nim napisać? Że mi się ten film podobał? Że lubię takie klimaty? Przecież to banały, a taki film potrzebuje czegoś wyjątkowego. Dlatego nie będę pisał o kapitalnej grze aktorskiej (zwłaszcza Ryana Goslinga), kapitalnym pomyśle i bardzo nieprzewidywalnemu rozwiązaniu (choć trochę zerżniętemu z "Drabiny Jakubowej". )Zapytam tylko o jedno dlaczego reżyser takiego obrazu stworzył potem tak bezpłciowego "Bonda"? W każdym razie wszystkim ludziom, którzy nie mają IQ ameby i w kinie poszukują innych przeżyć niż tylko wybuchy, flaki i tryskająca krew ( czyli nie sobie...) polecam ten film.

Obsada 10/10

Fabuła 10/10

Muzyka: 9/10

Sprawy Techniczne: 10/10

Walory estetyczne 9/10

OCENA OGÓLNA: 9,6/10

 

 

 

 

 

 

'

 

 

 

  

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci