Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

The Divide ( 2012)

bradesinarus

Witam!

Notka będzie krótka ( Może potem ją rozszerzę). 

The Divide

Film reżysera, którego obrazów ( Frontieres czy Hitman) do tej pory nie widziałem i po którym nie spodziewałem się wiele ( ot po prostu kiedyś przypadkiem obejrzałem trailer, spodobał mi się, dodałem do listy oczekiwanych ale nie koniecznych. I tyle. A i jeszcze zapomniałem wspomnieć, że gra tu Lauren German, która fajnie wyglądała i stworzyła ciekawą kreację { tu już niestety nie było tak dobrze. Jej postać, choć niby pierwszoplanowa, to jednak nie wyróżniła się niczym szczególnym. Taki filmowy snuj} w Hostelu 2). Ale muszę przyznać, że to naprawdę dobry obraz, który mnie zaskoczył mrocznym i dusznym klimatem, interesująco rozpisanym scenariuszem ( choć nie ma się co spodziewać jakiś fajerwerków a kilka wątków spokojnie można by z niego wyrzucić bez większej szkody dla spójności) ciekawymi kreacjami aktorskimi ( Zwłaszcza Michael Biehn choć Milo Ventimiglia niewiele mu ustępuje) oraz nie happy-endowym zakończeniem.  Jak na razie najpoważniejszy kandydat na filmową pozytywną niespodziankę  i kilka innych nagród w podsumowaniu  2012 roku. 

Zdecydowanie polecam, choć z powodu dużej dawki brutalności to obraz nie dla wszystkich.

Ocena: 8/10

Tytuł: The Divide

Reżyser: Xavier Gens

Obsada: Michael Biehn, Milo Ventimiglia, Lauren German, Michael Eklund

Kraj: Kanada, Niemcy, USA

Rok: 2012

Gatunek: Thriller, SF

Czas trwania: 1h. 50min.

 

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci