Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

WFZ ( Wyrównywanie filmowych zaległości) odcinek 5. ( Wielka Czystka) część 2 + Bonus

bradesinarus

Porzućcie wszelką nadzieję, wy którzy tu wchodzicie!

Jako, że mamy przerwę w Euro to dziś jest najlepszy czas na to by dokończyć kilka spraw, na które później znów nie będzie czasu ani ochoty i napisać kilka słów o filmach, które albo powinny były tu na blogu znaleźć swoje miejsce w odpowiednim czasie albo zalegają u mnie na dysku ( Chociaż w sumie nie wiem dlaczego wykorzystuję do tego ten dział a nie Filmowy Remanent) A więc nie przedłużajmy i zaczynamy!

1. Noc Żywych Kretynów ( Die Nacht der Lebenden Loser ) 

NŻK

Reżyseria: Mathias Dinter

Obsada: Nadine Germann, Collien Fernandes, Tom Lass, Tino Mewes

Rok: 2004

Kraj: Niemcy

Gatunek: Horror, Komedia

Czas trwania: 1h. 29min.

Może ja już jestem za stary na takie produkcje ale nie trafił do mnie ten film i w mojej opinii ciekawy wyłącznie jako ciekawostka, gdyż jest to chyba pierwszy niemiecki obraz o Zombie w tonacji komediowej. No i może jeszcze po to aby sobie popatrzeć na piękną Collien Fernandes. Bo nie oszukujmy się sam film nie jest ani zabójczo śmieszny ( No dobra parę razy się uśmiechnąłem ale ogólnie rzecz ujmując niemieckie toporne poczucie humoru do mnie nie trafia i nadal uważam, że niedoścignionym wzorem w tej dziedzinie są "Powrót Żywych Trupów" i "Wysyp Żywych Trupów") ani wyróżniający się pod względem zapamiętywalności bohaterów ( Prawdę powiedziawszy nie mogę przypomnieć sobie żadnego z nich) ani nawet z powodu jakiejś niezwykle przemyślanej fabuły.  Taki typowy średniaczek, którego można zobaczyć ( Z powodów, które wymieniłem w pierwszym zdaniu) ale niekoniecznie trzeba więc i zupełnie średnia ocena.

Ocena: 5/10

***

2. Uwikłany (Reindeer Games)

RG

Reżyseria: John Frankenheimer

Obsada: Charlize Theron, Ben Affleck, Gary Sinise, Dennis Farina

Rok: 2000

Kraj: USA

Gatunek: Sensacyjny

Czas trwania: 1h. 45 min.

Zmieniamy nieco gatunek. Powiem szczerze, że "Uwikłany" to jeden z tych filmów, które stanowią dla mnie zagadkę. Nie wiem bowiem dlaczego ten film nie jest o wiele bardziej znany. Przecież to najlepszy dowód na to, że świetna obsada + całkiem niezły scenariusz z wieloma nieprzewidywalnymi zwrotami akcji dają bardzo dobry film z kreacjami aktorskimi z naprawdę wysokiej półki ( Bardzo dobry w roli bandziora- psychola Gary Sinise odkupił u mnie swój udział w słabym filmie jakim niewątpliwie był "Impostor"), który mogę oglądać nawet znając zakończenie, które notabene jest chyba najsłabszym elementem tej układanki bo w mojej opinii jest zbyt ckliwe i gdyby film skończył się kilka minut wcześniej wcześniej to całość tylko by na tym zyskała. Ale i tak zdecydowanie, że tak pojadę facebookiem, lubię to!

OCENA: 8/10

***

3. Łowcy Umysłów ( Mindhunters)

ŁU

Reżyseria: Renny Harlin

Obsada: Kathryn Morris, Christian Slater, Val Kilmer, Jonny Lee Miller

Rok: 2004

Kraj: Finlandia, Holandia, USA, Wielka Brytania

Gatunek: Kryminał, Thriller

Czas trwania: 1h. 46min. 

A tu z kolei mamy, proszę szanownej wycieczki, największe rozczarowanie wieczoru. Film, który miał wszelkie atrybuty aby zostać wielkim hitem, i który pewnie w ręku sprawnego reżysera mógłby takim się stać. Niestety trafiło na Renny'ego Harlina, który sprawnym reżyserem to był w latach dziewięćdziesiątych kiedy spod jego ręki wychodziły takie hity jak "Szklana Pułapka 2" czy "Na Krawędzi" więc dostaliśmy w sumie przeciętny slasher,  w którym zamiast nastolatków badają rzekomo super wykwalifikowani profilerzy FBI.  I nawet mimo, iż tak naprawdę pod względem warsztatowym nie bardzo jest się do czego przyczepić bo film się całkiem przyjemnie ogląda a końcowy twist potrafi zaskoczyć, to naprawdę szkoda zmarnowanego potencjału i jeśli mam być szczery to, choć z reguły jestem przeciwko remakom, to tu mógłbym zrobić wyjątek gdyby ktoś się chciał za to zabrać.

OCENA: 5/10 ( Choć gdyby mierzyć pod względem odstępstwa od potencjału to powinno być 1/10)

***

4. Piąty Wymiar ( Triangle )

Triangle

Reżyseria: Christopher Smith

Obsada: Liam Hemsworth, Melissa George, Michael Dorman, Henry Nixon

Rok: 2009

Kraj: Australia, Wielka Brytania

Gatunek: Thriller

Czas Trwania: 1h. 39min.

Spotkałem się z bardzo skrajnymi opiniami na temat tego filmu, więc jasnym było że musiałem sprawdzić o co tu w ogóle chodzi z tym zamieszaniem. Zwłaszcza, że i tak miałem go na swojej liście do obejrzenia. I muszę przyznać, że w sumie trudno mi dziwić się video-recenzji Phelousa ze strony TGWTG ganiącej go za nielogiczność. Jest to bowiem film niezbyt łatwy w odbiorze bo usiłujący być oryginalnym poprzez nadmierne skomplikowanie akcji poprzez jej swoiste zapętlenie przywodzące na myśl "Dzień Świstaka" co moim zdaniem wyszło tu świetnie i sprawiło, że oglądałem go może nie z zapartych tchem to jednak z zainteresowaniem ale jednak nawet ja miałem momentami problemy z nadążeniem za akcją i powiedzeniem o co tu w ogóle chodzi.  Ale i tak jest to na pewno film wart obejrzenia bo skłania do myślenia.

OCENA: 8/10

***

5. Renesans ( Rennaisance)

Renaissance

Reżyser: Christian Volckman

Obsada ( Czyli głosy bo to chyba pierwszy w historii tego blogu film animowany.): Jonathan Pryce, Daniel Craig, Romola Garai, Ian Holm

Rok: 2006

Kraj: Francja, Luksemburg, Wielka Brytania

Gatunek: Animacja, Thriller, Akcja, SF

Czas trwania: 1h. 45min

"Renesans" zdecydowanie wyróżnia się spośród wszystkich omówionych tu dziś filmów. Ale nie tylko swoją nowatorską jak na ten blog formą i kolorystyką przywodzącą na myśl "Sin City" ( Czyli jedynymi kolorami są tu wyłącznie czerń i biel) ale przede wszystkim okolicznościami w jakich przyszło mi go obejrzeć. Oto bowiem ten film został wyświetlony na plenerowym pokazie w naszym pięknym mieście ( W ramach tego samego cyklu co omawiane tu już kiedyś "Nosferatu" czy "Generał" tylko, że w tym wypadku obyło się niestety bez muzyki na żywo). A jak wypada sam film? No cóż! Wyraźnie cierpi na przypadłość nazwaną przeze mnie roboczo "Syndromem Sucker Punch" czyli zachwycająco wizualnie, zwłaszcza jeśli o te wszystkie futurystyczne budowle, natomiast trochę zbyt kiepsko jeśli  chodzi o filmową substancję i esencję jaką jest historia ( A szkoda. Bo z obsadą jaką udało się tu skompletować można by nakręcić o wiele lepszy film). No bo nie oszukujmy się historia tu opowiedziana jest schematyczna i była już widziana i pokazywana w kinie tyle razy, że gdybym za każdy raz miał dostawać grosz byłbym milionerem.  Dobrze, że przynajmniej jest strona wizualna choć w moim wypadku na ocenę i tak pewnie wpłyną pewnie wspomnienia z plenerowego seansu. 

OCENA: 7/10

***

BONUS

Jako, że ostatnio usiłowałem sporządzić listę swoich ulubionych horrorów będącą swoistym uzupełnieniem listy, którą już tu kiedyś publikowałem a także postanowiłem to nieco unowocześnić to wyszedł mi z tego filmik więc jeżeli ktoś jest zainteresowany to proszę: 

http://www.youtube.com/watch?v=1QHX4RnbzTc&feature=share

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci