Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

WFZ ( Wyrównywanie filmowych zaległości) odcinek 5. ( Wielka Czystka)

bradesinarus

Porzućcie wszelką nadzieję, wy którzy tu wchodzicie!

Tak jak obiecywałem wam we wczorajszym wpisie dzisiejszy świąteczny wolny dzień by zrobić chociaż trochę porządku w zalegających u mnie na twardym dysku filmów. Dużo mi się nie udało, bo i dzień z jakiegoś niezrozumiałego powodu nie ma 46 godzin ale i tak z tego co widzę ten maraton jakoś przytępił moje ostrze krytycyzmu bo większość filmów mi się bardzo podobało a jeżeli już widziałem jakieś wady to relatywnie niewielkie. Ale  ograniczmy lepiej wstęp do niezbędnego minimum.

1. Bunkier {The Hole} 

Bunkier

Reżyser: Nick Hamm

Obsada: Thora Birch, Desmond Harrington, Keira Knightley, Embeth Davidtz

Kraj: Wielka Brytania

Rok: 2001

Gatunek: Thriller, Psychologiczny

Czas trwania: 1h. 42min.

Byłem święcie przekonany, że już opisywałem tu swoje wrażenia  ale dokładnie sprawdziłem archiwum i nie znalazłem nic na jego temat poza wzmiankami w Bagiennikach 2001. Dziwne to gdyż taki film, który zrobił na mnie tak wielkie wrażenie kilka lat temu ( Głównie z powodu początkowej sceny na którą kiedyś przypadkowo trafiłem kiedy film był wyświetlany bardzo późno w nocy na dwójce, a która zaintrygowała mnie do tego stopnia, że musiałem obejrzeć cały film), że rozpoczął moją fascynację podobnymi klimatami powinien mieć tu swoje miejsce. Zwłaszcza, że teraz po ponownym obejrzeniu mogę stwierdzić, że  jest to nadal naprawdę bardzo dobre kino pełne zaskakujących rozwiązań fabularnych i mindfuckowego zupełnie niespodziewanego zakończenia ( czyli tego co w kinie lubię najbardziej) i w mojej opinii całkiem wiarygodny od strony psychologicznej. Jedynym minusem jest nie powalającej na kolana gry aktorskiej nawet mimo, że grająca główną bohaterkę Thora Birch spisała się moim zdaniem całkiem nieźle. Ale i tak polecam każdemu kto szuka w kinie czegoś więcej niż tylko efektów specjalnych i bryzgającej posoki.

Ogólna ocena: 8/10

***

2. Droga Śmierci { Dead End}

DE

Reżyser: Jean-Baptiste Andrea, Fabrice Canepa

Obsada: Ray Wise, Alexandra Holden, Lin Shaye

Kraj: Francja, USA

Rok: 2003

Gatunek: Horror, Czarna Komedia

Czas trwania: 1h. 25 min.

Kolejny dziś film, który oglądałem po raz pierwszy od dłuższego czasu i kolejny, który nic nie stracił ze swojej siły. To jeden z najlepszych horrorów jakie w życiu widziałem! Nie będę się rozpisywał bo wolę zacytować swoją własną krótką opinię na jego temat wyrażoną w notce "Horrorowe Podsumowanie", pod którą nadal mogę podpisać się rękami i nogami: " Film totalnie miażdzący nie tylko zakończeniem ale i samym swoim klimatem." Naprawdę najlepszy dowód na to, że w dziedzinie grozy nie jesteśmy skazani na dominację krwi, brutalnych tortur i jump scenek tylko liczy się pomysł. Szkoda, że to dzieło nie ma takiej popularności na jaką zasługuje bo zdecydowanie każdy kto mieni się fanem horroru powinien go obejrzeć!

Ogólna Ocena: 10/10

***

3. Zabij mnie później { Kill me later}

ZMP

Reżyser: Dana Lustig

Obsada: Selma Blair, Max Beesley, Brendan Fehr

Kraj: USA

Rok: 2001

Gatunek: Dramat, Komedia

Czas trwania: 1h. 29min.

Oderwijmy się na moment od dusznych klimatów poprzednich dwóch filmów. Tu mamy dzieło trochę bardziej optymistyczne i pozornie nie w moim klimacie, które jednak mnie chwyciło i nie chciało puścić. Świetne aktorstwo zwłaszcza w wykonaniu Selmy Blair, fajny klimat  oraz doskonale napisane dialogi i wciągająca fabuła. Jeżeli do czegoś miałbym się przyczepić to naciąganie pozytywne zakończenie, które tu po prostu nie pasuje. Ale to nadal nie zmienia faktu iż w mojej opinii jest to po prostu świetny i nie doceniony odpowiednio obraz, który zdecydowanie warto zobaczyć.

Ogólna Ocena: 8/10

***

4. Zakochana na zabój { Camille }

ZNZ

Reżyser: Gregory Mackenzie

Obsada: Sienna Miller, James Franco, David Carradine, Scott Glen

Kraj: Wielka Brytania

Rok Produkcji: 2007

Gatunek: Fantasy, Komedia, Dramat

Czas trwania: 1h. 34min. 

Film, który zaciekawił mnie z trzech powodów, z których żaden nie oznaczał że to na pewno będzie film co najmniej dobry. Po pierwsze dlatego, że miał interesujący opis akcji ( Ale jak dobrze wiemy np. po "Your Higness"  to jeszcze nic nie znaczy). Po drugie gra tu obdarzona pięknym uśmiechem Sienna Miller ( Nawet mimo, że to blondynka). Po trzecie zaś film wg. Filmwebu jest na 68% w moim guście ( To nie znaczy dla mnie prawie nic od kiedy sprawdziłem, że 65% ma "Serbski Film". WTF? ). I chyba porwałem się z motyką na słońce. Film jakoś zupełnie do mnie nie trafił i  chyba zdecydowanie nie byłem jego grupą docelową. Oczywiście doceniam pomysłowość, chęć zrobienia czegoś innego ale zamiast śledzić przebieg akcji widziałem tylko najgorzej do siebie dopasowaną ekranową parę od czasu "The Room"i słyszałem bezsensownie napisane dialogi. Zdecydowanie bardziej polecam "Zakochanego bez pamięci" lub " Gwiezdny Pył" a ten film lepiej odłożyć na najwyższą półkę. 

Ogólna ocena: 5/10

 

 

 

 

 

 

 


© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci