Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

Szkolna Jatka {Detention} (2011) czyli niech żyje kreatywność

bradesinarus

Porzućcie wszelkie nadzieje, wy którzy tu wchodzicie!

detention

Przywitajcie chyba największą pozytywną niespodziankę tego roku i najlepszy dowód na to, że nie tylko Japończycy potrafią kręcić zwariowane filmy ( Choć im to jednak trochę lepiej wychodzi. Swoją drogą reżyser tego dzieła Joseph Kahn jest z pochodzenia azjatą więc może zamiłowanie do dziwnych i zwariowanych obrazów tkwi po prostu w tamtejszych genach. A tak na marginesie przygotujcie się na weekend bo szykuję dla was coś ekstra. Ale nie zdradzę wam na razie nic więcej, zatem musicie być cierpliwi) będące na bakier z jakimkolwiek sensem ale za to wynagradzające nam to niesamowitą frajdą z seansu i zaraźliwą radością. Panie i Panowie! Oto "Szkolna Jatka"!

Muszę przyznać, że ten tytuł do dzisiejszego dnia jakoś umykał mojej uwadze i był dla mnie totalną terra incognita. Pewnie gdym wiedziony instyktem, a także chęcią obejrzenia jakiejś mało wymagającej produkcji nie natrafił na niego przypadkiem na Kinomaniaku nigdy bym go nie obejrzał. Po takim tytule, mało znanych nazwiskach (Jedynym w miarę kojarzonym przeze mnie aktorem zaangażowanym w ten projekt był chyba Richard Brake) w obsadzie i twórcy "Torgue" na fotelu reżysera spodziewałbym się bowiem raczej kolejnej schematycznej produkcji, jeszcze jednego przedstawiciela gatunku zwanego "komedia romantyczna dla kretynów" jakie amerykańska fabryka snów wypuszcza każdego roku setki, jeśli nie tysiące (Choć zdarzają się tu oczywiście wyjątki takie jak świetna "Łatwa Dziewczyna", z którą notabene ta produkcja bardzo mi się momentami kojarzyła). A jak za pewne zdążyliście zauważyć na takie twory reaguję reakcją alergiczną.  I przyznam się, że pakując "Detention" ( Taka mała dygresja. Mimo takich samych angielskich tytułów omawiana tu dziś pozycja nie ma nic wspólnego z powstałym rok wcześniej "Szkolnym aresztem" {Detention} i lepiej uważajcie aby się nie pomylić i nie sięgnąć po ten drugi tytuł, bo produkt sygnowany nazwiskiem Jamesa Hickoxa jest nieoglądalnym gniotem, zbliżonym poziomem do sławetnego "Zaciemnienia") do tego samego worka co dajmy na to "American Pie" zrobiłbym błąd.

Twórcy bowiem postanowili zrobić mi przedwczesny gwiazdkowy prezent i stworzyli zakręcony film, o którym pozornie mogłoby nam się wydawać, że wiemy wszystko bo opowiada historię zwyczajnej młodzieży licealnej, to jednak robi to w sposób, którego inni filmowcy mogliby tylko pozazdrościć, i który do mnie po prostu trafił. Przede wszystkim, udowadnia on jedno: jak ważna we współczesnym świecie jest kreatywność. Pewnie łatwiej byłoby bowiem duetowi Kahn - Palermo nie silić się na oryginalność, tylko podążać utartymi ścieżkami i kopiować konkretne motywy, które moglibyśmy wymienić z pamięci o każdej porze dnia i nocy bo tyle razy je już widzieliśmy tworząc coś co z całej masy takich samych produktów wyróżnia się tylko tytułem. Oni jednak postanowili iść własną drogą i stworzyć taki film, przy oglądaniu którego sami będą się dobrze bawić. Napisali więc scenariusz, który nie spodoba się wszystkim ale za to w niezwykle oryginalny sposób miesza ze sobą tak nie przystawalne składniki jak komedia i horror,  że wychodzi im coś świeżego i wyrazistego oraz dobrali taką obsadę, która mimo braku znanych nazwisk oraz wyraźnie w niektórych miejscach wyczuwalnego deficytu aktorskich umiejętności idealnie wpasowała się w ogólny wydźwięk tej szaleńczej jazdy bez hamulców ( Nie mogę jednak nie zauważyć brylującej i zdecydowanie się wyróżniającej Shanley Caswell grającej rolę naszej głównej protagonistki)  Coś co przypadnie do gustu każdemu widzowi, który ceni sobie zwariowane poczucie humoru. Film, do którego chce się wracać nie raz i nie dwa.   

Podsumowując. Można tylko żałować, że nasi rodzimi dystrybutorzy nie uznali tego oryginalnego i pozytywnie zakręconego tytułu za coś godnego szerokiej dystrybucji i nie tylko nie wszedł on na ekrany polskich kin ale, z tego co się orientuję, nie uświadczy się go nawet na płytach DVD. Bo choć nie jest to może obraz idealny to jednak stanowi delikatny powiew świeżości w skostniałym gatunku a oglądając go, nie ma się poczucia straconego czasu ( Czego nie można powiedzieć o takim np. "Czarnobyl, Reaktor Śmierci", który przecież gościł w naszych kinach). W zamian za to nadal jesteśmy karmieni filmową pulpą i tandetą pod płaszczykiem kina rozrywkowego.

OCENA: 9/10 

 ***

Tytuł: Szkolna Jatka

Tytuł Oryginalny: Detention

Reżyser: Joseph Kahn

Scenariusz: Joseph Kahn, Mark Palermo

Obsada: Josh Hutcherson, Spencer Locke, Dane Cook, Shanley Caswell, Richard Brake

Kraj: USA

Gatunek: Horror, Komedia

Czas trwania: 88 minut

 

 

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci