Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

WFZ odcinek 6 (rok 2012 część 7.) "The Avengers" oraz "Królewna Śnieżka i Łowca"

bradesinarus

Porzućcie wszelkie nadzieje, wy którzy tu wchodzicie

Ponieważ nic innego nie przyszło mi do głowy w temacie dzisiejszej notki, uznałem, że to najlepsza pora na wykonanie małego kroku w tył i podzielenie się z wami swoją opinią na temat dwóch filmów, które obejrzałem w ramach przygotowania do podsumowania roku, ale nie chcąc zaburzać rytmu tego cyklu nic o nich nie napisałem. Za to jutro, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem będzie już zdecydowanie ostrzej. I powiem wam, że po tych wszystkich opiniach jakie słyszałem już się boję tego seansu. No ale dość gadania nie na temat.

1. The Avengers

Ava

Reżyseria: Joss Whedon

Scenariusz: Joss Whedon

Obsada: Robert Downey Jr., Scarlett Johansson, Tom Hiddleston, Gwyneth Paltrow

Kraj: USA

Gatunek: Akcja

Czas trwania: 143 minuty

Trailer

Według wielu opinii napotkanych tu i ówdzie film Jossa Whedon był najlepszym obrazem ubiegłego roku wzbudzając powszechne "ochy" i "achy" z jaką to cudowną produkcją nie mamy do czynienia. Sytuacją, która w moich oczach była porównywalna jedynie z szaleństwem jakie ogarnęło świat na punkcie "Avatara", który  (w mojej opinii), nie był specjalnie udanym dziełem, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę nie do końca dopracowaną fabułę. Powinno mi to więc dać do myślenia, zwłaszcza, że filmy o superbohaterach nigdy mnie jakoś mocno nie jarały i nie śledziłem uważnie losów wszystkich bohaterów z produkcji prowadzącej do tego tytułu (Co dało taki efekt, że podczas projekcji nie do końca rozumiałem co tu się właściwie dzieje, czym jest i skąd się wziął owy "Tesserak", wokół którego kręci się cała intryga i w ogóle czułem się  zagubiony zupełnie jakbym został wrzucony w środek całej akcji bez kompletnie żadnego wprowadzenia) uległem i postanowiłem zapoznać się z tym fenomenem.

I wiecie co? Nie rozumiem o co ten cały szum. To musi być jakaś forma zbiorowej halucynacji spowodowana tym, że nie wypada się przyznawać do tego, że nie których filmów się nie wielbi. Owszem. Muszę uczciwie powiedzieć, że całość mi się podobała ale nie miałem wrażenia obcowania z czymś przełomowym czy wybitnym. Czymś co rzuciłoby mnie na kolana (Tak jak to zrobił choćby fenomenalny "Czarny Łabędź"). Do tego trzeba bowiem czegoś więcej niż tylko dobrej gry aktorskiej (Szczególnie jeśli chodzi o kreacje Marca Ruffalo, Toma Hiddlestona i Roberta Downey Jr., którzy kapitalnie bawią się  swoimi rolami. Muszę jednak doprawić tą beczkę miodu chochlą dziegciu i wspomnieć o najsłabszym elemencie tej układanki, czyli niesamowicie sztywnym i pozbawionym jakiegokolwiek życia Chrisie Evansie , który jest prawie tak dobry jak Beniamin Walker w "Abraham Lincoln Pogromca Wampirów".), charyzmatyczny czarny charakter (Choć, tak jak przy "Dark Kniht Rises", muszę ponarzekać, że Jokerowi {I to nie ważne, którą wariację tej postaci mamy na myśli}  to on nawet butów całować nie jest godny) , dobrze napisane dialogi, widowiskowość (jakość efektów specjalnych jest naprawdę imponująca) czy wyznaczenie granicy między tym co poważne a tym co śmieszne ( wątki komediowe autentycznie śmieszą a sceny akcji są rzeczywiście wciągające). Kino wybitne powinno pozostawiać jakiś trwały ślad w pamięci a tu mamy do czynienia ze zbiorem kolorowych obrazków, które przyjemnie się ogląda ale brak tu głębi, skutkiem czego  zapomni się o nich zaraz po wyjściu z kina czy wyłączeniu odbiornika. 

Podsumowując. "Avengers" to przyzwoita pozycja i dobry sposób na przyjemne spędzenie czasu ale nie jest to obraz, który zasługiwałby na tytuł "Najlepszego filmu roku"

OCENY

Gra Aktorska: 8/10

Fabuła: 6/10

Sprawy Techniczne:9/10

Walory estetyczne: 7/10

Ogólna Ocena: 7,5/10

***

2. Królewna Śnieżka i Łowca

KŚIŁ

Tytuł Orginalny: Snow White and the Huntsman

Reżyser: Rupert Sanders

Scenariusz: Evan Daugherty, Hossein Amini, John Lee Hancock

Obsada: Kristen Stewart, Chris Hemsworth, Charlize Theron, Ray Winstone

Gatunek: Fantasy, Przygodowy

Kraj: USA

Czas trwania: 127 minut

Trailer

W odróżnieniu od omówionej tu już pozycji, tym razem nie mamy do czynienia z filmem, o którym głośno było z powodów czysto merytorycznych ( Nie przypominam sobie bowiem jakoś szczególnie zażartych dyskusji na jego temat. No może poza, uzasadnionym moim zdaniem, powątpiewaniem w warsztatowe i czysto wizualne ( Sprowadzające się w głównej mierze do pytania: Czy Śnieżka nie powinna być ładna?) predyspozycje Kristen Stewart do zagrania roli tytułowej królewny) a raczej z powodu seksskandalu, który mu towarzyszył. W mojej opinii trochę szkoda, że tak się to wszystko potoczyło bo to naprawdę dobra produkcja.


Jasne! Nie jest to obraz idealny. Jak na dłoni widać bowiem toporne dialogi (A przecież naszym bohater jest łowca a nie drwal) brak chemii pomiędzy bohaterami, kilka mało angażujących momentów, zdecydowanie zbyt krótkie sceny akcji (takie jak np. walka z trollem) czy fakt, że Kristen Stewart, która mimo wszystko całkiem nieźle radzi sobie z powierzonym zadaniem i wypada wiarygodnie, dysponuje tylko jedną miną na wyrażenie całego spektrum emocji. Jeśli jednak na moment przestaniemy na to zwracać uwagę i damy się ponieść wirowi narracji to ten film zawiera w sobie apekty, które mogą nas zachwycić. Mamy tu bowiem naprawdę interesującą wizję klasycznej opowieści, urzekającą mrokiem strony wizualnej (doprawionej doskonale dopasowaną muzyką), którą po prostu trudno się nie zauroczyć (Popatrzcie sobie choćby na kapitalnie ukazany Mroczny Las czy scenę bitwy w lesie otwierającą cały seans, która niedwuznacznie kojarzy się ze świetnym "Gladiatorem"). Warto również podkreślić zwrócić uwagę na rewelacyjną kreację Charlize Theron, która jako Zła Królowa absolutnie zdominowała cały ekran. 

Podsumowując. "Królewna Śnieżka i Łowca" to zdecydowanie lepsza pozycja niż by na to mógł wskazywać stopień merytorycznego rozgłosu w okół niej. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że z inną aktorką w roli tytułowej (Dobrze wiecie kogo mam na myśli!) byłby to jeden z tegorocznych faworytów wszelkich podsumowań.

OCENY

Gra aktorska: 7/10

Fabuła: 8/10

Sprawy techniczne: 9/10

Walory estetyczne: 6/10

Ogólna Ocena: 7,5/10

 

 

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci