Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

"Wampiry i Świry" { Vampires Sucks} (2010) czyli parodia parodii filmów o wampirach

bradesinarus

Porzućcie wszelkie nadzieje, wy którzy tu wchodzicie!

WIŚ

Nie wiem czy znalazłaby się choć jedna osoba na tym świecie, która co najmniej nie słyszałaby o wykreowanej przez Stephanie Meyer sadze "Zmierzch". Uniwersum, które w istocie jest niczym więcej jak tylko maszynką do zarabania kasy. Erzacem, którego nawet przy najlepszych chęciach nie mogę nazwać inaczej jak tylko  żerującym na nastolatkach, które nie mają pojęcia o prawdziwie wartościowych filmach szkodnikiem. A co najgorsze i najtrudniejsze do wybaczenia to fakt, że przy okazji w dość beztroski sposób pisarka poczyna sobie z ,utrwaloną tradycją, legendą Wampira jako władcy nocy i poprzez odebranie mu godności sprowadza go wyłącznie do roli mrocznego przedmiotu pożądania głównej bohaterki. Mimo wszystko nie mogę tego fenomenu  zbyć całkowitym milczeniem na swoim blogu (Nawet mimo faktu, że z całej serii widziałem tylko kilka luźnych, acz niezwykle charakterystycznych fragmentów w paru recenzjach na stronie TGWTG i nie mam ochoty na obejrzenie całości bo jawi mi się ona jako pretensjonalny i nabzdyczony gniot), zwłaszcza, że wzbudza tak skrajne i diametralnie różne reakcje widowni, że stanowi już poważne zjawisko socjologiczne. A skoro  ta produkcja doczekała się swojej oficjalnej parodii, za którą wzięli się Jason Friedberg i Aaron Seitzer ( Twórcy m.in. całkiem śmiesznego, rozkosznie absurdalnego i chyba przesadnie potępianego przez większość kinomaniaków "Totalnego Kataklizmu". Do takich filmów trzeba po prostu mieć odpowiednio luźne podejście i po prostu trzeba lubić takie klimaty), co swoją drogą wydaje się być równie sensownym posunięciem co twist fabularny w "Tall Manie" bo wyśmiewanie się z produkcji, która zdaje się być własną autoparodią nie wydaje mi się być jakimś wielkim osiągnięciem,  to właśnie nią się dzisiaj zajmiemy.

Będę szczery. Choć "Wampiry i Świry" nie osiągają choćby połowy przyjemności płynącej z oglądania tego krótkiego filmu, humor jest często bardzo niskich lotów (Choć zdarzają się oczywiście istne perełki takie jak nawiązanie do Lady Gagi czy motyw ze spoilerem), nie wszystkie żarty są jednakowo udane, wszystkie sceny nie muszą być w slow motion a dla kogoś kto nie oglądał oryginału (czyli na przykład dla mnie) kilka kwestii może być nie do końca jasnych (Na przykład kim są ci źli, wyglądający całkiem jak Black Eyed Peas) to jednak nie było tak tragicznie jak można się tego spodziewać czytając większość opinii o tej pozycji. Ludzie wyluzujcie! Nie wiem czego spodziewaliście się po tej produkcji ale nie każdy film musi być  poważnym dramatem obyczajowym poruszającym chwytające za serce problemy. To jest kino, które ma nam zapewnić chwilę niczym nieskrępowanej rozrywki rodem z, mojego ulubionego cudownego japońskiego kina exploitation, i dokładnie to właśnie robi. Nie wiem może to kwestia mojego specyficznego poczucia humoru ale  ten obraz po prostu ujął mnie swą bezpretensjonalnością, niezłą grą aktorską ( przede wszystkim jeśli chodzi o duet miłosny w wykonaniu, pamiętanego przeze mnie jeszcze z przywołanego tu "Totalnego Katalizmu", Matta Lantera oraz  uroczej Jenn Proske, którzy zdecydowanie tworzą parę o wyraźnie wyczuwalnej chemii i szczerze mówiąc wyglądają o wiele wiarygodniej niż Robert Pattinson i Kristen Stewart ) oraz przerysowanym do granic możliwości klimatem absurdu.

Podsumowując. Wybaczcie mi lakoniczność, ale zdaje mi się, że wszystko jest chyba bardziej niż oczywiste. Ta produkcja jest zdecydowanie przeznaczona dla ludzi o specyficznym poczuciu smaku i nie zapisze się szczególnie złotymi zgłoskami w historii światowej kinematografii. Jednak jeśli chodzi o wywiązanie się z postawionego przed nią zadania jakim było dostarczenie mi dobrej zabawy to naprawdę nie jest tak najgorzej. A każdemu szukającemu nietypowego współczesnego podejścia do kwestii wampiryzmu polecam genialne i niezwykle klimatyczne "Pozwól mi wejść"(Nie ważne czy sięgnie po wersję szwedzką czy amerykańską)

OCENA: 6/10

***

Tytuł: Wampiry i Świry

Oryginalny: Vampires Suck

Reżyseria: Jason Friedberg, Aaron Seltzer

Scenariusz: Jason Friedberg, Aaron Seltzer

Obsada: Matt Lanter, Jenn Proske, Chris Riggi, Kelsey Ford 

Kraj: USA

Premiera Polska: 29.X.2010

Gatunek: Komedia

Czas trwania: 82 minuty

trailer

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci