Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

Zombie, Seryjni mordercy i absurdalne zakończenia czyli Filmowy Remanent część 19.

bradesinarus

Porzućcie wszystkie nadzieje, wy którzy tu wchodzicie!

Pomyślałem, że skoro nie mam czasu ani możliwości by wypowiedzieć się na temat świeżo obejrzanych filmów (Ale nie bójcie się! W tym tygodniu jeszcze jakaś notka się na ich temat pojawi.) to pora trochę przekopać archiwum pamięci i napisać krótkie opinie o kilku produkcjach, które widziałem już spory czas temu (O części z nich, tak jak np. o "Haute Tension" czy "Katalumbach" moją opinię zdążyliście już w pewnym stopniu poznać, bo często się do nich odnoszę aby zilustrować pewne zjawiska, które nie podobały mi się w na bieżąco recenzowanych obrazach). A więc zapnijcie pasy i startujemy!

***

1. Blady Strach {Haute Tension} (2003) 

HT

Reżyseria: Alexandre Aja

Scenariusz: Alexandre Aja, Gregory Levasseur

Obsada: Cecile de France, Maiwenn, Phillipe Nahon, 

Gatunek: Horror

Kraj: Francja

Czas trwania: 91 min.

Trailer 

Chyba najczęściej wspominany przeze mnie film, który do tej pory nie doczekał się choć krótkiej notki. Obraz, który zdecydowanie dzieli widzów na tych, którzy są nim zachwyceni i tych, którzy (tak jak ja) uważają, że, pasujące tu jak bracia Mroczek do Hollywood i kompletnie zaprzeczające jakiejkolwiek logice zakończenie (Stanowiące francuski odpowiednik finału "Oldboya") zepsuło w mojej ocenie cały efekt, który z takim trudem udało się panu Aji wcześniej osiągnąć . Wielka szkoda bo to mogła być naprawdę dobra, wręcz wzorcowa produkcja na długo zapadająca w pamięć i fundująca nam masę przyjemności z oglądania. Mamy tu bowiem wszystkie składniki, które mogły to sprawić:  świetny pomysł wyjściowy, odpowiednio mroczny i krwisty klimat, kapitalną ścieżkę dźwiękową, charyzmatycznego antagonistę a przede wszystkim protagonistkę, która nie dość, że wygląda tak, to na dodatek należy do gatunku tych, którzy jak Ash w filmie "Martwe Zło" przyciągają naszą uwagę już od pierwszych sekund swojego pobytu na ekranie.

Podsumowując. Mogła być bomba, a wyszedł co najwyżej przemoczony kapiszon.

OCENA: 5/10

 ***

Katakumby {Catacombs} (2007)

Cat

Reżyseria: Tomm Coker, David Elliot

Scenariusz: Tomm Coker, David Elliot

Obsada: Shannyn Sossamon, Pink, Cain Manoli, Cabral Ibacka

Gatunek: Horror

Kraj: USA

Czas trwania: 100 minut

Trailer

Tragiczny film. Jeden z najgorszych jakie w życiu widziałem. Nie wiem co gorsze: Kompletna monotonia, wkurzająca, agresywna kamera, kręcąca się w kółko jak pies wokół własnego ogona, brak jakiegokolwiek napięcia, a w zasadzie to brak nawet prób budowania tegoż, całkowicie irracjonalne i denerwująco schematyczne zachowanie bohaterki polegające wyłącznie na bieganiu i krzyczeniu (Aż dziwne, że w tej roli grała Shannyn Sossamon, którą uważam za aktorkę całkiem utalentowaną i pamiętam z o wiele lepszych produkcji takich jak np. "Zjadacz Grzechów" albo Żyć szybko, umierać młodo") czy może kolejne w dzisiejszej notce (Sorry. czy to w filmach francuskich albo o Francji jakiś obowiązek? Coś typu "Nie damy ci pieniędzy jeśli nie dasz głupiego zakończenia. Nie ważne, że nie będzie pasować"?  ) absurdalne i nie logiczne zakończenie. 

 Podsumowanie. Zalecam omijać szerokim łukiem.

OCENA 3/10 ( Aż dwa punkty dałem za tytułowe katakumby, które były niezwykle klimatycznym miejscem akcji. Aż szkoda, że wykorzystano je do stworzenia tak słabego filmu)

***

Martwica Mózgu {Brain Dead} (1992)

BD

Reżyseria: Peter Jackson

Scenariusz: Peter Jackson, Fran Walsh, Steve Sinclair

Obsada: Timothy Balme, Ian Watkin, Diana Penalver, Elizabeth Moody

Gatunek: Horror, Komedia

Kraj: Nowa Zelandia

Czas trwania: 100 minut

Tu się za bardzo nie ma co rozpisywać, bo ten film po prostu trzeba zobaczyć. Czyli Peter Jackson przed Władcą Pierścieni (I jeśli mam być szczery to w zdecydowanie wyższej formie twórczej). Absolutnie bezkompromisowa wizja zombie na wesoło. Swietny film, okrzyknięty kultowym i slusznie! Absurdalny humor, masa krwi ( Scena z kosiarką do trawy po prostu wymiata!), Ciekawi bohaterowie (Kung-Fu Pand..  tzn. Kung-Fu Ksiądz!!!). 

Podsumowując. Seans obowiązkowy dla każdego fana kina. 

OCENA: 10/10

 

 

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci