Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

Trzeźwe potwory {Grabbers} (2012) czyli wódka czyni cuda!

bradesinarus

Porzućcie wszelkie nadzieje, wy którzy tu wchodzicie!

grabbers

Reżyseria: Jon Wright

Scenariusz: Kevin Lehane

Kraj: Irlandia, Wielka Brytania

Gatunek: Horror, Komedia, SF

Czas trwania: 94 minuty

To nie będzie długi wpis. Chciałem po prostu zasygnalizować, że poszukując jakiegoś zupełnie nie zobowiązującego filmu, który pozwolił by mi nabrać sił przed nadchodzącą coraz większymi krokami sesją, natrafiłem się na "Grabbers" czyli obraz w pełni spełniający te warunki.

Teraz dochodzę do wniosku, że nie mogłem o nim nie napisać. Trzeba bowiem docenić fakt, że Jon Wright (który do tej pory wyreżyserował jedynie ciekawie zapowiadający się "Tormented")  stworzył produkcję, która oddaje hołd old schoolowym horrorom (takim jak "Szczęki", "Noc Żywych Trupów" czy "Wstrząsy") zachowując przy okazji właściwy balans między grozą a humorem (dzięki czemu przywołuje ona skojarzenia z dziełami innego brytyjskiego filmowca o nazwisku Wright- Edgara), uroczy klimat oraz dysponując kilkoma zwariowanymi i niepowtarzalnymi pomysłami ( Ile widzieliście filmów, w których jedynym remedium na atak krwiożerczych potworów z głębin morza jest pity w dużych ilościach alkohol? I tak dobrze, że nie wzieli tego mutującego z "Lewiatana") ciekawymi bohaterami (wreszcie ktoś kto zrozumiał jakie to ważne zagadnienie by stworzyć postacie, które będą wzbudzały sympatię i którym chce się kibicować. Już zapominałem bowiem, że tak w ogóle można) i przyzwoitym aktorstwem (Szczególnie "wyróżnia" się Richard Coyle czyli "irlandzki Andy Serkis").

Podsumowując. Może nie jest to stuprocentowy, przerażający horror ale i tak "Grabbers" stanowi pozycję, z którą warto się zapoznać.   

OCENA: 7/10

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci