Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

Plusy i minusy: Hell Baby (2013)

bradesinarus

Porzućcie wszelkie nadzieje, wy którzy tu wchodzicie!

HB

Pewnie to przez te upały, które zdecydowanie potrafią doprowadzić do obłędu,  ale jakoś nie chce mi się dzisiaj pisać przesadnie długich elaboratów. Pozwolicie zatem, że obejrzanemu filmowi "Hell Baby" poświęcę tylko kilka krótkich żołnierskich słów

PLUSY

+ Przynajmniej nie jest to film zrobiony w konwencji found footage

+ Rozliczne nawiązania do klasyki kina grozy (m.in. Cujo, Egzorcysta czy Dziecko Rosemary)

+ świetny Rob Corddry 

+ lekkie dialogi

+ kiczowaty, głupkowaty ale, na swój sposób,  uroczy klimat

+ Nastrojowa muzyka

MINUSY

- Sztywna jak osinowy kołek gra aktorska Leslie Bibb

- Jak na komedię grozy zbyt mało tu horroru a za dużo humoru (który w dodatku jest dość niskich lotów) 

- W pewnym momencie zaczyna przynudzać

PODSUMOWUJĄC

Takie produkcje jak zaserwowane nam przez reżyserski duet Robert Ben Garant - Thomas Lennon "Hell Baby" to (podobnie zresztą jak omawiana tu nie tak dawno "Rapture-palooza") klasyczny przypadek dzieła, przy którym do czerpania przyjemności trzeba lubić specyficzną konwencję.  

OCENA

6/10 

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci