Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

Krótka Piłka "Tape 407" (2012)

bradesinarus

Niech Cthulhu będzie z wami!

Tape 407

Reżyseria: Dale Fabrigar

Muszę powiedzieć, że patrząc na oceny osiągane przez tę produkcję na portalach naprawdę nie spodziewałem się wiele jednak to co dostałem zdecydowanie przerosło moje oczekiwania. Ten film to jakiś koszmar. Kompletnie wyzute z emocji całkowite nieporozumienie na miarę "Nawiedzonej Polski". Mało tego. Bez cienia najmniejszej wątpliwości mogę nazwać "Tape 407" jednym z najgorszych filmów jakie w życiu widziałem (A trochę widziałem). 


Przyznaję się bez bicia. Ogólny koncept fabularny był ciekawy i do pewnego stopnia przypominał kapitalnych "Zagubionych" (Mamy tu wszak samolot pasażerski z niewyjaśnionych przyczyn rozbijający się w tajemniczym miejscu (tym razem chodzi o teren rządowego ośrodka, w którym prowadzone są tajemnicze eksperymenty) i bohaterów usiłujących przeżyć) i  faktycznie dawał nadzieję, iż średnia ocena jest nieco zaniżona. Jednak dramatycznie niski poziom wykonania, brak jakiegokolwiek napięcia, talentu, ciekawych bohaterów czy kreatywności nie pozostawiły żadnych złudzeń i sprawiły, że ciężko mi było wysiedzieć do końca i nie wyłączyć monitora po pierwszych dwudziestu minutach bezustannej walki z nudą 


Zdecydowanie odradzam wam. Dla własnego psychicznego dobra pod żadnym pozorem nie sięgajcie po "Tape 407". Zastanawia mnie tylko jedno. Jak długo będzie trwało zanim filmowcy zrozumieją, że faza ekscytacji kinem "found footage" nie przynosi jak do tej pory niemal żadnych dzieł wartych uwagi (No może poza kilkoma wyjątkami takimi jak "Chronicle", "Dyatlow Pass Incident" czy "Grave Encounter's") a ich rezultatem jest raczej nawał podobnych abominacji jak film Dale Fabrigara? Ile jeszcze podobnych, lub nie daj boże jeszcze gorszych, koszmarków jeszcze czeka w zanadrzu?  

OCENA: 2/10

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci