Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

Rekrut {The Recruit} (2003)

bradesinarus

Niech Cthulhu będzie z wami!

TR

Reżyseria: Roger Donaldson

Choć przed seansem Filmweb twierdził co innego, z jakiegoś powodu jestem absolutnie pewien, że już kiedyś widziałem ten film. Zresztą nieważne. Wyreżyserowany przez Rogera Donaldsona (Notabene twórcy, omawianego tu nie tak dawno, świetnego "Boga Zemsty" z Nicholasem Cagem i Guyem Pearcem) "Rekrut" jest wszak kawałkiem tak satysfakcjonującego kina akcji w starym dobrym stylu  że z wielką przyjemnością obejrzałem go po raz kolejny.

Dostajemy tu bowiem wciągający, klimatyczny, wzorcowo zrealizowany i trzymający w napięciu thriller, który nie próbuje nas olśnić swą widowoskowością, zawrotnym tempem akcji czy totalnie niespowiedzianymi zwrotami akcji w stylu "Bladego Strachu" czy męczących "Oczu Węża" (Co oczywiście nie znaczy, że całkowicie unika stosowania tego elementu. Po prostu Donaldson jest na tyle sprawnym twórcą, że potrafi go rozsądnie dawkować i nie przekraczać granicy absurdu) ale skupia się na konstruowaniu obdarzonych osobowością, ciekawych bohaterów oraz opowiedzeniu interesującej historii (czyli aspektach, które (o czym wielu uznanych twórców pokroju Michaela Baya, Paula W.S. Andersona czy Eli Rotha wydaje się zapominać) powinny być przecież najważniejsze przy tworzeniu każdej fabuły). Nie można też zapominać o znakomitych kreacjach Ala Pacino (Co w sumie nie powinno specjalnie dziwić jeśli spojrzymy na jego poprzednie dokonania w rodzaju fenomenalnych ról w "Zapachu Kobiety", "Gorączce" czy "Człowieku z Blizną), Colina Farrella (dowodzącego, że (wbrew ogólnie przyjętym opiniom na jego temat) autentycznie potrafi grać) oraz uroczej Bridget Moynahan.

Podsumowując. Absolutnie polecam "Rekruta", gdyż w mojej opinii jest on jednym z najciekawszych thrillerów ostatnich lat.

OCENA: 8/10

 

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci