Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

Krótka piłka: "Tequila Sunrise" (1988)

bradesinarus

Niech Cthulhu będzie z wami!

TS

Reżyseria: Robert Towne

Scenariusz: Robert Towne

Kraj: USA

Gatunek: Sensacyjny, Thriller

Czas trwania: 115 minut

Powiem tak. Mogę sobie tylko życzyć by cały bieżący rok i wszystkie filmy jakie dla nas przygotował stały co najmniej na takim poziomie jak produkcja Roberta Towna (Zdobywcy Oscara za współpracę z Romanem Polańskim przy scenariuszu do rewelacyjnego "Chinatown"). Bo "Tequila Sunrise" jest obrazem, który nawet mimo dość mało oryginalnej czy zapadającej w pamięci fabuły (w końcu ile razy można oglądać historie obracające się wokół handlu narkotykami) jest dziełem niewątpliwie udanym, wciągającym i przyzwoicie zrealizowanym, które całkiem przyjemnie się ogląda. Posiada bowiem niezły klimat, w miarę szybkie tempo akcji, swoistą lekkość, całkiem interesujących bohaterów oraz przyzwoite aktorstwo w wykonaniu m.in. Kurta Russella, Mela Gibsona, uroczej Michelle Pfeiffer oraz nieodżałowanego Raula Julii, który w mojej opinii wypadł najlepiej z tego grona i pokazał, że był naprawdę utalentowanym aktorem. Zatem jeżeli będziecie mieli taką możliwość to spokojnie możecie sięgnąć po ten obraz. Raczej nie powinniście się zawieść.  

OCENA: 7/10

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci