Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

Krótka piłka: "Aegri Somnia" (2008)

bradesinarus

AS

 

Reżyseria: James Rewucki

Gatunek: Thriller

Rok: 2008

 

 

Przyznaję, że nawet mimo tak poważnych uchybień jak dość niski poziom aktorstwa (przykładowo wcielający się w głównego bohatera Tyhr Trubiak nie tylko kompletnie nie potrafi grać, ale na dodatek nie przejawia za grosz ekranowej charyzmy), wyraźnie widoczny niski budżet (rzekomo 150 000 $), ogólna nuda, nieumiejętność zainteresowania widza przedstawianymi na ekranie wydarzeniami, nieszczególnie wysoki poziom strachu oraz mizernie napisane dialogi trudno jest mi uznać "Aegri Somnię" za dzieło kompletnie nie udane.

 

Pewnie spora w tym zasługa faktu, że ja po prostu lubię takie klimaty jakie serwuje nam James Rewuski, tak więc jestem w stanie na wiele niedociągnięć przymknąć oko.

 

Jednak w tym wypadku należy docenić to, że twórca w swym debiutanckim dziele nie poszedł na łatwiznę. Że nie nakręcił kolejnego głupkowatego slashera dla nastolatków, w którym do bólu schematyczny psychopata z maczetą ćwiartuje ludzi tylko dlatego, że są niepoćwiartowani. Że przynajmniej starał się zrobić coś poważniejszego. Że usiłował (z dość mizernym skutkiem ale jednak) zabawić w Davida Lyncha, nadać swej produkcji  i kreować surrealistyczny klimat rodem z obrazów nieodżałowanego Zdzisława Beksińskiego. Że serwuje nam danie pełne  przedziwnych halucynacji i niepokojących symboli  


Fakt, że zabrakło mu talentu by tego dokonać w jakiś satysfakcjonujący sposób, więc film zamiast niepokoić raczej usypia a ciekawa forma wykonania jest (podobnie jak to miało miejsce w przypadku "Lords of Salem" czyli największego filmowego rozczarowania ubiegłego roku) jego jedyną mocną stroną i tzw. "sztuką dla sztuki" to już inna kwestia. 


OCENA: 5/10 

 

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci