Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

"Pułapka" {Hard Candy} (2005)

bradesinarus

Niech Cthulhu będzie z wami!


HC

 

Reżyseria: David Slade

Gatunek: Thriller, Psychologiczny

 

Kolejny tytuł, do którego obejrzenia przymierzałem się zadziwiająco długo, i o którym mogę powiedzieć tylko tyle, że absolutnie nie żałuję podjętej decyzji. Wyreżyserowana przez Davida Slade'a (Autora m.in. głośnych "30 dni mroku") "Pułapka" stanowi bowiem w mojej ocenie kawał interesującego i bardzo satysfakcjonującego kina.

 

Dostaliśmy wszak obraz, który mimo, że porusza "modny" (przynajmniej medialnie) obecnie w naszym kraju temat pedofilii i ma całkiem kontrowersyjną  wymowę to jednak według mnie wart jest uwagi głównie z uwagi na fakt, że nie jest pustą krwawą rzeźnią, w której chodzi tylko o eskalację przemocy. 

 

Ten film bowiem faktycznie wywołuje reakcje emocjonalną, umiejętnie odwraca sytuację  jakiej można byłoby się spodziewać po typowym przedstawicielu gatunku "torture porn". Na dodatek mamy tu do czynienia z obrazem niezaprzeczalnie mocnym i sprawnie zrealizowanym więc naprawdę trzyma w napięciu oraz zapada w pamięć.

 

 Ponadto warto zaznaczyć, że opowiadana historia została bardzo zręcznie poprowadzona a momentami potrafi zaskoczyć nawet największyc koneserów kina grozy. Nie chcę wam jednakże zdradzać frajdy z seansu więc nie zamierzam się jakoś szczególnie rozpisywać. 

 

Nie możemy również zapominać o całkiem wiarygodnych bohaterach oraz znakomitych kreacje aktorskie Patrick Wilsona i Ellen Page, pomiędzy którymi jest bardzo dobra interakcja oraz wyraźnie wyczuwalna "ekranowa chemia"

 

Jednakże trzeba jasno powiedzieć. Z tej dwójki największe słowa uznania niewątpliwie należą się Page, która została do swojej roli dobrana wręcz idealnie, jest naprawdę przekonująca oraz potrafi wykorzystać fakt, że świetnie napisany scenariusz Briana Nelsona (Aż dziwne, że z taką "petardą" na koncie dowodzącej niekwestionowanej sprawności w swoim fachu, nie należy do grona najbardziej rozchwytywanych scenarzystów w branży a od tamtej pory jego największymi osiągnięciami są skrypty do "Diabła" i "30 dni mroku")  daje jej sporo miejsca by mogła po raz kolejny udowodnić swój nieprzeciętny talent.

 

Podsumowując. Zdecydowanie nie jest to dzieło wybitne, przełomowe czy choćby nowatorskie, gdyż bez trudu można byłoby wymienić co najmniej kilkanaście podobnych obrazów, z których część byłaby zapewne lepsza od dzieła stworzonego przez Davida Slade'a. Mimo wszystko jednak zdecydowanie polecam sięgnięcie po "Pułapkę", gdyż w mojej ocenie stanowi ona naprawdę wartościową pozycję. 

 

OCENA: 8/10 

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci