Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

Plusy i minusy: "Ja, Frankenstein" (2014)

bradesinarus

Niech Cthulhu będzie z wami!

 

jf

Reżyseria: Stuart Beattie

 

+ Świetny Aaron Eckhart

+ Przyzwoity Bill Nighy

+ Na ekranie dużo się dzieje a tempo jest w miarę szybkie

+ Film przywodzi na myśl "Blade'a", "Van Helsinga" i "Underworld"

+Muzyka Johnny'ego Klimka i Reinholda Heila

+ Uroda Yvonne Strahovsky

+Uroda Caitlin Stacey...

***

-... która jednak występuje stanowczo zbyt krótko

- Fabuła nie wciąga

- Gra aktorska Jaia Courtneya (chyba nigdy nie przekonam się co do jego możliwości)

- Praktycznie nie istniejący klimat grozy

- Postacie są kompletnie nie interesujące i nie ma pomiędzy nimi strzępków chemii

- Dialogi rażą sztucznością

- Zdecydowanie za dużo tu powagi a za mało dystansu i ironii. Hollywood chyba niczego nie nauczyło się po "Abrahamie Lincolnie Pogromcy Wampirów"

- Wyraźnie rzuca się w oczy sztuczność efektów specjalnych 

 

OCENA: 6/10

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci