Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

"Początek" {I Origins } (2014)

bradesinarus

I_Origins_poster

Niech Cthulhu będzie z wami!

 

Powiem wprost. W roku, w którym większość lubianych przeze mnie twórców (czyli m.in. David Fincher, Ti West czy Darren Aronofsky) zanotowało znaczący regres Mike Cahill stanowi chlubny wyjątek od reguły.

 

Kolejny film reżysera rewelacyjnej „Drugiej Ziemi” (Czyli obrazu, który tak na marginesie był jedną z najlepszych produkcji jakie widziałem w 2011 roku) okazał się bowiem dziełem, jeśli nie lepszym, to co najmniej równie dobrym jak poprzednik.

 

Dowiódł on wszak niezbicie, że Mike Cahill jest nieprzeciętnie utalentowanym twórcą, na którego kolejne projekty warto będzie zwrócić uwagę, gdyż dysponuje własnym stylem, wie jak budować klimat (dodajmy od razu, że miejscami urzekająco odrealniony), jak prowadzić aktorów (Notabene warto podkreślić kolejną (po przywołanej tu już „Drugiej Ziemi” i intrygującym „Dźwięku mojego głosu”) świetną dyspozycję Brit Marling), jak zaciekawić i jak opowiadać wciągającą historię, która nie obraża inteligencji widza. Delikatne zastrzeżenia mógłbym mieć co najwyżej do Astrid Berges Frisbey, która (podobnie zresztą jak to miało miejsce w „Piratach z Karaibów: Na nieznanych wodach) wypadła sztywno i kompletnie bez wyrazu, ale to doprawdy detal wobec innych elementów jakie mnie w tej produkcji zachwyciły.

 

Podsumowując. Nie będę ukrywać tego, że „Początek” mnie zachwycił i ma zagwarantowane wysokie miejsce na mojej liście na mojej liście najlepszych produkcji bieżącego roku. Jest to bowiem przedstawiciel dokładnie takiego kina SF jakie uwielbiam.

 

Mamy tu wszak do czynienia z dziełem, które w pełni docenią ci, którzy nie boją się myśleć podczas seansu i którzy w tego typu produkcjach nie szukają wyłącznie jałowej papki. pustej rozrywki w stylu „Transformersów” czy innych „Avatarów”. Jarmarcznych obrazków pozbawionych głębi.

 

Obrazem, który wie co chce przekazać i świadomie oraz konsekwetnie dąży do wyznaczonego przez siebie celu.

 

OCENA: 9/10

 

 

 

 

 

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci