Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

Diabelska Plansza Ouija {Ouija} (2014)

bradesinarus

ouija-movie-poster

 

 

Niech Cthulhu będzie z wami!

 

 

 

Reżyseria: Stiles White!

 

 

 

Powiem wprost: Gorąco odradzam sięganie po tę produkcję. I to nawet nie dlatego, że nie lubię filmów o duchach. Po prostu jest to jeden z najmniej angażujących i najnudniejszych filmów jakie ostatnio miałem okazję oglądać oraz jeden z najgorszych horrorów ubiegłego roku.

 

 

 

Seans ciągnie się jak transmisja obrad parlamentu (Wydawało mi się, że oglądanie tego koszmaru nie trwało 1,5 godziny ale co najmniej dziesięć dni), jest męczący i nużący a w dodatku nie uświadczymy tu niczego, co choćby przez sekundę przyciągnęłoby naszą uwagę.

 

 

 

Nie ma tu choćby grama klimatu grozy (a przecież to rzekomo miał być horror), oryginalności (Miałem wrażenie, że scenariusz został napisany metodą „kopiuj wklej” i składa się wyłącznie ze scen „zapożyczonych” z innych zdecydowanie lepszych produkcji, tylko zrobionych wyjątkowo nieudolnie), interesujących bohaterów (Ot! Kolejna grupa amerykańskich nastolatków idiotów, którzy robią coś głupiego (w tym wypadku przywołują ducha, za pomocą tytułowej tabliczki) a następnie zostają za to w brutalny sposób ukarani) napięcia (próby przestraszenia potencjalnego widza sprowadzają się wyłącznie do kolejno następujących po sobie „jump scenek”), krwi czy włożonego przez filmowców serca. A co najgorsze brak tu jakiegokolwiek sensu i pomysłu na ciekawe poprowadzenie fabuły.

 

 

 

Właściwie jedynym co choć trochę uratowało mi wieczór była solidna dyspozycja Olivii Cooke, na którą przyjemnie się patrzy, która wydaje się być sympatyczną dziewczyną a w dodatku naprawdę potrafi grać, co udowodniła choćby w „The Signal” czy „Uśpionych” (Jej kreacja była najlepszym elementem tego filmu) Powinna ona jednak pomyśleć nad zmianą agenta, ponieważ występami w takich gniotach raczej nie zrobi specjalnej kariery

 

 

 

 

 

Mimo wszystko jednak zgodzicie się, że jedna, nawet bardzo dobra kreacja aktorska nie jest w stanie uratować filmu, który kuleje pod każdym innym możliwym względem. Dlatego też musi dziwić, iż na całym świecie ten film zarobił praktycznie dwudziestokrotność swego budżetu)

 

 

 

Podsumowując. „Ouija” dzieło Stilesa White'a i Juliet Snowden czyli twórców odpowiedzialnych za scenariusze do „Boogeymana” i „Zapowiedzi” to produkcja symptomatyczna dla obrazu współczesnego kina grozy. Tytuł absolutnie wyjałowiony z wszelkich emocji i który najlepiej omijać szerokim łukiem ponieważ zamiast intrygować czy trzymać w napięciu niemiłosiernie nudzi.

 

 

 

OCENA: 3/10

 

 

 

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci