Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

Krótka piłka: Rzeź (2011)

bradesinarus

 

carnage-movie-poster-2011-1020712857

 

 

Niech Cthulhu będzie z wami!

 

W końcu, po długich przymiarkach obejrzałem "Rzeź". A ponieważ wychodzę z założenia, że o arcydziełach nie ma sensu się rozpisywać, zatem powiem krótko: Jeśli ktoś miał wątpliwości co do tego, że Roman Polański faktycznie jest najlepszym współczesnym reżyserem to po tym filmie się ich natychmiast pozbędzie !

 

Dostaliśmy wszak kawał kapitalnego kina i trafiony w punkt obraz współczesnego społeczeństwa. Dzieło pozornie nieefektowne i nie kryjące swojej teatralnej proweniencji (podstawą scenariusza był dramat Yasminy Rezy „Bóg Mordu”) a jednocześnie buzujące od emocji, angażujące z idealnie dawkowanym napięciem oraz wybitnym aktorstwem (na uwagę zasługuje zwłaszcza kreacja Christopha Waltza jednak wszyscy aktorzy zaangażowani w ten projekt spisali się wybornie. Nawet Kate Winslet, która ewidentnie jest tu "najsłabszym ogniwem")

 

Właściwie doczepić się mogę jedynie do zakończenia, któremu brakuje puenty, które nie daje pełnej satysfakcji i wygląda jak skopiowane z innego, znacznie gorszego filmy ale i tak „Rzeź” jest filmem, który gorąco polecam!

 

OCENA: 8/10 

 

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci