Menu

Kinematografia okiem Bagiennika

Moje refleksje, i opinie na temat szeroko pojętego kina

Krótko mówiąc: "Osobliwy dom pani Peregrine" (2016)

bradesinarus

Niech Cthulhu będzie z wami!

Opis fabuły: Jakub przyjeżdża na tajemniczą wyspę, by odkryć prawdę o dziwnym domu, w którym mieszkał jego dziadek.

Moje wrażenia: Zacznę może od tego, że bardzo lubię twórczość Tima Burtona (Ba! Uważam, że to jeden z najbardziej oryginalnych twórców współczesnego kina, który dysponuje własnym, całkowicie autonomicznym stylem i który na pewno znalazł by się wysoko na mojej liście ulubionych reżyserów gdybym kiedykolwiek zdecydował się ją odświeżyć) oraz tematykę  ludzi, którzy ze względu na swoje specjalne umiejętności są "inni" a przez to nierozumiani przez resztę świata. W dodatku występuje tu najpiękniejsza i najbardziej utalentowana aktorka świata czyli Eva Green.

Mimo wszystko jednak miałem poważne obawy czy "Osobliwy dom pani Peregrine" okaże się udaną produkcją. Wręcz przeciwnie! Po trailerach  spodziewałem się czegoś w rodzaju "X menów dla ubogich".

Tymczasem po seansie muszę powiedzieć, że jestem przyjemnie zaskoczony. Dostałem bowiem dzieło udane i zadziwiająco mroczne jak na film dla dzieci (Nie jest to może poziom "Labiryntu Fauna" ale i tak znajdziemy tu na przykład wyrywanie oczu (które następnie są konsumowane), niepokojące kukiełki oraz grożące bohaterom "Slendermany") a przede wszystkim takie, które zdecydowanie zachęca do sięgnięcia po książkowy pierwowzór.

Podsumowując. Jeśli lubicie klimaty fantasy w stylu np. "Harry'ego Pottera" to "Osobliwy dom pani Peregrine" powinien przypaść wam do gustu!

OCENA: 

© Kinematografia okiem Bagiennika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci